W imię matki i córki
[✓] dostępny — gotowy do wysyłki
Siedem lat mieszkała za granicą. Chciała być daleko stąd. Myślałam, że tam zostanie. A ona któregoś dnia wróciła i stanęła w progu naszego berlińskiego mieszkania. Nagle musiałam oddać córce trochę przestrzeni, a tak naprawdę chciałam być tu sama, by pracować, pisać i czytać, przerzucać tony papieru, bo do tego się kształciłam, doktoryzowałam i habilitowałam. Tak, jestem doktorem - ale ani od duszy, ani od ciała, tylko od papieru i słów". Słowa bywają różne, pełne miłości lub bólu, pełne ukrytych historii. Bo matka i córka mają sporo do przepracowania. Wspierają się, ale też ścierają. Bywa, że mają dość - siebie i wszystkiego wokół. A w końcu i tak szukają opasłego Gombrowicza, żeby ustawić na nim laptop i obejrzeć odcinek "Emily w Paryżu". Bo wiedzą, że dadzą radę, że wyjdą z kryzysu mocniejsze i wszystko będzie dobrze. Wydanie: Strony: 352, Format: 203x138 mm Rok: Rok wydania: 2025, oprawa: twarda Wydawnictwo: W.A.B. Liczba stron: 352 Oprawa: twarda Format: 203x138 mm
Może Cię zainteresować
Więcej od WAB
Recenzje
Brak opinii. Bądź pierwszy!









