Krzysztof Varga Czardasz z mangalicą wydanie 2 broszurowa
[✓] dostępny — gotowy do wysyłki
KRZYSZTOF VARGA CZARDASZ Z MANGALICĄ WYDANIE 2 Odkryj fascynującą podróż sentymentalną z książką Krzysztofa Vargi "Czardasz z mangalicą". To nie tylko opowieść, ale także antropologiczne badania terenowe, które pozwolą Ci zrozumieć polsko-węgierskie relacje. Zanurz się w specyficznej mieszance narodowo-kulinarnej, gdzie w bograczach bulgoczą halszl i gulysleves, przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. • Podróż sentymentalna przez Węgry • Antropologiczne badania terenowe w formie opowieści • Kulinarne odkrycia węgierskich smaków • Węgierska nostalgia za utraconą wielkością • Opowieść o relacjach polsko-węgierskich • Spotkanie z mangalicą - endemiczną świnią • Budapeszt żyjący swoim rytmem Krzysztof Varga, w którego żyłach płynie półwęgierska, półpolska krew, doskonale nadaje się do tego, by zgłębić fenomen polskiej miłości do Węgrów. "Czardasz z mangalicą" to zaproszenie do poznania specyficznej mieszanki narodowo-kulinarnej, do zajrzenia w bogracze, w których bulgoczą halszl czy gulysleves przyprawione nostalgią i tęsknotą za utraconą wielkością. Nad kociołkami z zupą wspomina się pierwszą wojnę światową i przepijając palinką, rozpacza nad trianońską klęską. Spokojna nuda monotonnego krajobrazu, ogromne przestrzenie małego kraju, ozłocone kukurydzą, słonecznikami i rzepakiem. A w tle stukot raciczek mangalicy - endemicznej świni, doskonałej na paprykowaną słoninę. Varga pożera świat - nie jeden świat, dwa od razu, bo jednego mu mało. Pożera Węgrów i Polaków za jednym zamachem, jak wariat się rzuca, jedzie setki kilometrów, żeby się dorwać do węgierskiej słoniny, żeby wina się nachłeptać, żeby popatrzeć, jak zupę stadnie gotują na rynku, i - zdarzy się czasem - rozwali się po drodze. Ale nienażarty jest i jedzie dalej. W uniesieniu grzebie się w przeszłościach, w melancholiach, w nostalgiach i fantasmagoriach. W "Czardaszu z mangalicą" Varga znów wspaniale opisuje Węgry i Węgrów. Tych dawnych i tych obecnych za wielkim i szczęśliwym państwem tęskniących. Jest tu Budapeszt, który żyje swoim niezmiennym rytmem, opierając się nowoczesności. Jest Pecz z tęsknotą za dawną monarchią i z czarnym jak smoła Chrystusem na wzgórzu. Jest Nyrbtor, miasto Elżbiety Batory, hrabiny morderczyni, kąpiącej się we krwi dziewic. I jest puszta, nad którą unosi się cisza. Są kąpieliska, cmentarze, restauracje i rowasz, runiczne pismo, które miga przejeżdżającym na tablicach przy drodze. CARUNO-2025-12-19-18:51:14
Może Cię zainteresować
Więcej od Krzysztof Varga
Recenzje
Brak opinii. Bądź pierwszy!







