Filozofia antysalonu. Wybór pism - Antologia
[✓] dostępny — gotowy do wysyłki
Okropny to był próg do przestąpienia. Wszakże wahanie się w tak ciężkim położeniu jeszcze mi się przykrzejszym wydało. Porywam więc świecę ? i wchodzę. Za mną drudzy. Wszędzie cichość wielka. Rzucam okiem po pokoju ? wszędzie dość porządnie ? nic w tym pomieszkaniu śmierci nie zdawało się zapowiadać gwałtownej jej ofiary. Tylko jeden zakątek, gdzie łóżko stało... ach! straszny to zakątek!... będę go długo pamiętał. Na koniec trzeba było i do niego przystąpić... Leżał na łożu Jan Potocki w szlafroku, obrócony niby twarzą do muru. Położenie jego ciała było tak spokojne, jakby człowieka głęboko uśpionego ? żadnego nie było widać konwulsyjnego rzutu członków. Ręce przed sobą miał niby od niechcenia rozwarte, obok nich złowróżbny pistolet na pościeli, w części rozerwany. Przystąpił także ze świecą Konstanty i szuka oblicza ? ale tego ani śladu nie było. Całe wysadzone zostało na miazgi potężnym strzałem i tylko tylni czerep głowy z mózgiem drgającym, jakby naczynie jakie garncarskie strzaskane, ukazał się przed oczy. Po ścianie, po posadzce, wszędzie wkoło nas było pełno mózgu. W mózgu Potockiego jednemu z nas noga się poślizgnęła. Abominatio desolationis!!! (ks. Stanisław Chołoniewski) Wydanie: Strony: 592, Format: 15,5x23,5 cm Rok: Rok wydania: 2015, oprawa: broszurowa Wydawnictwo: Kronos Liczba stron: 592 Oprawa: broszurowa Format: 15,5x23,5 cm
Może Cię zainteresować
Więcej od Kronos
Recenzje
Brak opinii. Bądź pierwszy!









